piątek, 24 sierpnia 2012

Mamo, muszę się stąd wydostać, żeby ochronić naszą rodzinę od nędzy. A kiedy zarobię pierwsze pieniądze, od razu prześlę je Tobie.
Ojcze, modlę się, abyś dał mi siłę. Muszę zakończyć tą niedolę, ona powoduje zbyt wiele bólu. Poszukam żyźniejszej ziemi, która rodzi pieniądze.
Mam zamiar złożyć cały mój świat w Twoje ręce...

Panie, pozwól mi jakoś zapracować. Czekałem 18 miesięcy i ciągle nie mam pozwolenia. Za każdym razem powtarzasz mi 'już niedługo'.
Mam zamiar złożyć cały mój świat w Twoje ręce...

Panie! Mówisz, że próbujesz, ale nie wiesz, że mój brat umiera. Mówisz tylko 'to nie potrwa długo'.

Dlaczego jestem tak przeklęty tym, gdzie się urodziłem?

Masz cały mój świat w swoich rękach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz