Zawsze pociągały mnie francuskie, delikatne utwory puszczane w ciasnych, klimatycznych kawiarniach, tlumione przez szmer rozmów przesiadujących gości. Od tej chwili blog będzie pamiętnikiem z podróży do świata piosenki francuskiej.
Dzień pierwszy...
Po wpisaniu w wyszukiwarkę na laście 'chanson' jednym z pierwszych wyskakujących artystów jest ZAZ. Tworzy muzykę będącą mieszanką jazzu i soulu, a jej głos porównuje się do wokalu Edith Piaf. Włączyłam pierwszą lepszy utwór na liście i już po pierwszych kilku sekundach pomyślałam, bingo! To to, czego szukałam. Dopiero po dotarciu do utworu Je Veux uświadomiłam sobie, że nie jest to mój pierwszy kontakt z jej twórczością. Wędrówkę po wąskich uliczkach Paryża czas rozpocząć.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz